Pierwsze urodziny Eien no Melody :)

hpday

WordPress zrobił mi dzisiaj sporą niespodziankę, informując, że mój blog skończył właśnie rok :) Przyznam, że kompletnie jakoś o tym nie myślałam, stąd zaskoczenie było naprawdę duże, a przy tym szalenie miłe. Rok to może mało, by robić jakieś niezwykle opasłe podsumowania, niemniej jestem bardzo zadowolona, że wytrwałam aż tyle.

Prowadzenie bloga w języku polskim o tak niszowej w pewnym sensie tematyce, jaką są manga i anime, nie jest łatwe. Niewielka ilość czytelników, tym mniejsza ilość komentarzy – może to niekiedy powodować pytania typu: „Po co ja to w ogóle robię?”. Szczęśliwie jednak satysfakcja związana z pracą nad kolejnymi tekstami, sprawiła, że tego typu myśli nie przychodziły mi do głowy ;) We wcześniejszych latach prowadziłam już blogopodobne strony – najpierw na LiveJournal, potem na Tumblr, w międzyczasie znów trochę na LiveJournal. Tam było łatwiej – blogowało i reblogowało się szybciej, szybciej też szło przygotowywanie wpisów. Wykonanie grafiki na Tumblr zajmowało znacznie mniej czasu, niż napisanie jakiejś recenzji na tę stronkę. Niemniej jako osoba uzależniona wprost od słowa pisanego, przyznam, że więcej satysfakcji przynosi mi jednak możliwość wypowiadania się za jego pomocą. Pisanie zawsze będę przedkładała nad każdą inną „czynność twórczą” ;)

Miniony rok był też szalenie dla mnie intensywny pod względem zaznajamiania się z poszczególnymi seriami anime. Zaczynałam prowadzić tego bloga, mając na koncie obejrzanych może z 15 tytułów. Dziś jest ich ponad 70. Wiem, że dla prawdziwych wyjadaczy, którzy siedzą w temacie od lat, jest to wynik, jeśli nie żałosny, to przynajmniej trochę śmieszny. Dla mnie jednak, każda taka seria, nawet słaba i męcząca, to bezcenna cegiełka, która pozwala mi wznosić coraz większą twierdzę wiedzy na temat japońskiej animacji. To pasja, która narodziła się we mnie ponad 15 lat temu, a którą później na długo porzuciłam. Nie sądziłam, że kiedyś jeszcze do niej powrócę, dlatego jest to dla mnie tym bardziej cenne :)

Na koniec tego trochę nazbyt pompatycznego wpisu, chciałam podziękować wszystkim, którzy odwiedzają Eien no Melody :) Wiem, że nie jestem żadnym wysokiej rangi specjalistą w temacie i że czasem mam niepokojące wręcz skłonności do wodolejstwa, które utrudniać mogą czytanie moich recenzji – jeśli mimo tego ze mną wytrzymujecie i jesteście ciekawi moich opinii na temat anime, jestem Wam niezmiernie wdzięczna :) Mam nadzieję, że ten rok to dopiero początek naszej wspólnej przygody ;)

Reklamy

14 responses to “Pierwsze urodziny Eien no Melody :)

  1. Mam nadzieję, że za rok ponownie będę miała okazję złożyć Ci życzenia, tym razem z okazji 2. rocznicy prowadzenia bloga. Mam nadzieję, że w następnym roku działalności będziesz wykazywała się podobnym zapałem przy pisaniu tekstów, a Twoje zainteresowanie tematyką anime nie będzie malało ;)

    • Dziękuję :) I ja liczę na to, że mój zapał z czasem nie przygaśnie i za rok będę mogła wrzucić kolejną urodzinową notkę :) Dziękuję Ci też za stałe odwiedziny na blogu – zawsze bardzo miło mi Cię gościć :)

  2. Gratuluję blogowej rocznicy. Tym ciekawszej, że jak sama pisałaś, do anime wróciłaś po dłuższym rozstaniu, a te zwykle udają się tylko na krótką metę.

    Siedemdziesiąt tytułów w ciągu piętnastu lat może wydawać się niespecjalnie wygórowaną liczbą, ale po pierwsze – była przerwa, a po drugie – gdzie jak gdzie, ale w anime większość produkcji to materiał wtórny i mało oryginalny, do tego często niskiej jakości. Z drugiej strony zazdroszczę Ci, bo wiele świetnych tytułów, które już obejrzałem, Ty wciąż masz jeszcze przed sobą. W moim przypadku nie da się obejrzeć niczego drugi raz „po raz pierwszy”, niestety. W Twoim przypadku – wszystkie te zaskoczenia, suspensy i odkrywanie nieznanego wciąż jeszcze czekają na odkrycie.

    Pisałem Ci już w poprzednim komentarzu, że cenię sobie to co i jak piszesz, dlatego nie będę się teraz powtarzał. Krótko: dobra robota, na pewno będę wracał do czytania „Eien no melody”.

    Pozdrowienia i wszystkiego najlepszego z okazji „urodzin”.

    • Dobra perspektywa – w sumie też się ogromnie cieszę, że tyle niesamowitych tytułów jeszcze przede mną. Ogólnie bardzo lubię powtórki i często je uskuteczniam w myśl zasady, że za każdym razem dostrzega się jakiś nowy szczegół – ale jednak pierwsze oglądanie, to pierwsze oglądanie i zawsze robi największe wrażenie ;)

      Dzięki za życzenia i obecność na blogu – ogromnie się cieszę, że na nim zawitałeś :)

  3. Gratuluję!
    Rok to może niedużo, ale jak cieszy! Sama też zapomniałam o rocznicy i zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona po zalogowaniu się na WordPress. ;D
    Mam nadzieję, że jeszcze długo będziesz z nami i inspiracji na pisanie ci nie zabraknie. Osobiście uwielbiam czytać twoje notki, więc nie dopuszczam myśli, że mogłabyś nas opuścić. ;)
    Życzę wen i nieustannej radości z dalszego prowadzenia bloga.
    Buziaki! xxx

    • Dziękuję za gratulacje i życzenia! :) Faktycznie, pierwszy roczek cieszy ogromnie. Nasze blogi są prawie rówieśnikami, więc mam nadzieję, że będą się też wspólnie „starzały”, a my będziemy się wzajemnie dopingowały do dalszej pracy :)

  4. O, w dobrym momencie tu trafiam, choć SZKODA ŻE TAK PÓŹNO. Sto lat i tak dalej. A z zaliczonych rzeczy nie liczy się ilość, lecz jakość. Tzn. może nie obiektywna jakość, a jakość czasu który się nad czymś spędziło, bo nigdy nie będę żałować, że obejrzałam Eikena! Nigdy!
    Mogłabyś dodać jakiś link do RSS feedu, nie każdy wpadnie co wpisać w adres żeby zasubskrybować~

    • Hej! :) Witam i z miejsca dziękuję za życzenia ;) Chyba wiem, co masz na myśli – też mam na liście kompletnie beznadziejne serie, których seansu mimo wszystko nie żałuję. Widać człowiek od czasu do czasu potrzebuje też jakiegoś odprężającego gniota – a tych stety-niestety japońska animacja nam nie szczędzi :P
      Chętnie bym zadziałała z RSS feedem, niestety jednak w tej kwestii jestem, jak dziecko we mgle ;) Ale spróbuję się dokształcić i może z czasem uda mi się ogarnąć temat, zobaczymy.
      Dzięki za pierwsze odwiedziny i zapraszam oczywiście do powtórnych :)

  5. Wszystkiego najlepszego ^^ Dużo weny i frajdy z pisania bloga a także dużo emocji i radości przy oglądaniu anime, aby gnioty Cię omijały a w rękę wpadały same najlepsze tytuły :)

    • Dziękuję za cudne życzenia :)) I naturalnie za obecność – bardzo się cieszę, że trafiłaś na mojego bloga, dzięki czemu mamy okazję do dyskusji. Odnoszę wrażenie, że nasze opinie dość często się pokrywają, a to zawsze bardzo miłe trafić na osobę, z którą można się na jakiejś płaszczyźnie dobrze dogadać i zrozumieć ;) Mam więc nadzieję, że w przyszłości również będziemy miały okazję do dalszej wymiany poglądów ;)

  6. Gratuluje blogowej rocznicy :D Mam nadzieję że dalej będziesz pisać tak niesamowite recenzję i z pewnością będę częściej zaglądać na twojego bloga :D

    • Dziękuję za miłe słowa i gratulacje :) I w takim razie serdecznie zapraszam do dalszych odwiedzin – w planach mam totalną mobilizację i mnóstwo nowych wpisów, mam więc nadzieję, że będzie ciekawie :)

  7. Przepraszam, że odkopuje, lecz niedawno natrafiłem na ten blog.

    Z tytułu „Eien no melody” wynika, iż Pani początki również wiążą się z Sailor Moon… Nie jestem może wielkim znawca anime choć kilkadziesiąt produkcji równiez udało mi sie obejrzeć.

    Zyskala Pani kolejnego czytelnika.

    Pozdrawiam.

    • Witam i gratuluję dobrej pamięci :) Faktycznie, Eien no Melody to nawiązanie do Sailor Moon, które nie było może moim pierwszym anime (wychowałam się na starych animacjach japońskich z włoskim dubbingiem z Polonii 1 :)), ale na pewno miało największy na mnie wpływ i sprawiło, że zainteresowałam się tym tematem. Również nie uważam się za znawcę, gdyż do intensywnego oglądania anime wróciłam niecałe trzy lata temu, więc nie nadrobiłam jeszcze zaległości z lat, kiedy nie miałam z tym tematem kontaktu, ale mam wrażenie, że tym razem pasja powróciła już na stałe i będę się jej trzymała :)

      Serdecznie dziękuję za odwiedziny i jak najbardziej zapraszam ponownie, zarówno do czytania, jak i komentowania :):)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s