2013: top 10 seiyuu

Minitokyo.Group.625601

Pora na drugi ranking 2013 roku :) Z listą najlepszych seiyuu niestety nie poszło mi tak szybko, jak się tego spodziewałam, ale jakoś udało się wyrobić ;) Przyznam, że nigdy nie sądziłam, że wkręcę się w temat aktorstwa głosowego. Gdy zaczynałam oglądać anime, kompletnie nie zwracałam uwagi na brzmienie głosu danych postaci, a tym bardziej na to, kto stoi za tym czy innym animowanym bohaterem. Z czasem jednak coraz bardziej mnie to interesowało, aż dziś doszłam do punktu, w którym obecność tego, czy innego seiyuu w obsadzie danej serii, może stać się argumentem decydującym w rozważaniach nad tym, czy warto ją oglądać. Są aktorzy, których rozpoznaję po jednej kwestii, są tacy, którzy nieustannie mnie zaskakują kolejnymi swoimi kreacjami – na poniższej liście znajdą się tak jedni, jak i drudzy. A jakie były kryteria wyboru? Przede wszystkim patrzyłam na to, ile ról dany aktor w tym roku zaliczył, czy były to role główne, czy raczej epizodyczne, a także brałam pod uwagę jakże subiektywny czynnik własnej sympatii wobec tego czy innego seiyuu ;) Zapraszam zatem do zapoznania się z listą najlepszych/najpopularniejszych aktorów głosowych 2013 roku.

Miejsce 10. Hisako Kanemoto

hisako_kanemoto

Hisako Kanemoto to urocza dziewczyna, która z reguły dostaje role bohaterek równie uroczych, co ona sama. Trafiła na tę listę niekoniecznie dlatego, że jej głos zapada w pamięć, czy dlatego, że pałam do niego wielką sympatią. Po prostu w roku 2013 zrobiła duże postępy w swojej karierze. Zagrała pięć znaczących ról (Makoto Saeki w Gingitsune, Haruka Kotoura w Kotoura-san, Hime w OreShura, Mai Sakura w Photokano, Amy w Suisei no Gargantia), a także kilka ról epizodycznych (w Girls und Panzer, Sekai de Ichiban Tsuyoku Naritai, Strike the Blood, Tokyo Ravens). Na pewno był to dla niej intensywny rok. Nie powiedziałabym jednak, że w swoich rolach wywarła na mnie szczególne wrażenie. Póki co jej bohaterki są dość bezbarwne, by nie powiedzieć nudne. Niemniej po tak płodnym roku ma szansę na kolejne główne role w 2014 i może wtedy dostanie jej się wreszcie coś naprawdę ciekawego i wymagającego.

———————————————————

Miejsce 9. Mamoru Miyano

mamoru_miyano

Nigdy nie ukrywałam, że Mamoru należy do grupy moich ulubionych seiyuu :) Stąd nie mogło go zabraknąć na tej liście, chociaż to nie tak, że faktycznie był w czołówce najbardziej pracowitych aktorów roku 2013 ;) Niemniej każdy jego występ sprawia mi bardzo wiele frajdy, nawet jeśli ostatecznie dostają mu się role bohaterów irytujących, takich jak chociażby Rin Matsuoka z Free. Mamoru świetnie nadaje się do roli błaznów – potrafi niesamowicie pajacować, co udowodnił w tym roku rolą Yogiego z Karnevalu. Gdy trzeba potrafi jednak wydobyć z siebie pewną głębię i wrażliwość. Nie mogę przecenić wysiłku, który włożył w kreację Taichiego Mashimy z Chihayafuru – stworzył rolę dla siebie dość nietypową, zaskakująco złożoną i prawdziwą. Z niecierpliwością wypatruje jego przyszłorocznych sukcesów :)

———————————————————

Miejsce 8. Yoko Hikasa

yoko_hikasa

Yoko Hikasy nie umieścić na tej liście nie mogłam – w roku 2013 dostała kilka głównych ról w popularnych seriach, choć przyznam, że nie takich, które gatunkowo leżą w nurcie moich zainteresowań, stąd niezbyt często miałam okazję ją słyszeć. Spodobała mi się w roli Emi Yusy z Hataraku Maou-sama oraz Kurumi z Hala. Na pewno szanuję ją za to, że zaryzykowała i zdecydowała się na udział w dość niszowym i niepewnym Aku no Hana. W pozostałych rolach (High School DxD New, Kingdom 2, Ro-Kyu-Bu SS, Danganronpa) nie miałam okazji się jej przyjrzeć (właściwie przysłuchać ;)).

———————————————————

Miejsce 7. Ryouhei Kimura

ryouhei_kimura

Ryouhei Kimura już od jakiegoś czasu zwraca moją uwagę. Poziom jego ról jest trochę nierówny, co dobrze widać w roku 2013. Z jednej strony dostają mu się świetni bohaterowie tacy, jak L-elf z Kakumeiki Valvrave czy Hachiken z Gin no Saji, z drugiej angażuje się też w role w gniotach takich jak Meganebu czy Red Data Girl. Niezależnie od tego, naprawdę lubię jego głos i liczę, że trwająca od jakichś dwóch lat dobra passa tego aktora będzie kontynuowana w kolejnym roku :)

———————————————————

Miejsce 6. Hosoya Yoshimasa

hosoya_yoshimasa

Już nie raz wznosiłam peany na cześć cudownego głosu Hosoyi Yoshimasy. Mijający rok, to kolejne sukcesy na jego koncie. W sumie mieliśmy okazję usłyszeć go w, jeśli nie pomyliłam się przy liczeniu, 13 tytułach. W części z nich odegrał główne role (Arata Wataya w Chihayafuru 2, Yuusuke Asahina w Brothers Conflict, Haru w Hal, Haruto Kirishima w Kimi no Iru Machi, Wang Ben w Kingdom 2, Subaru Hidaka w Robotic Notes, Kojou Akatsuki w Strike the Blood), zaś w reszcie całkiem udane epizody (np. w Kakumeiki Valvrave czy Shingeki no Kyojin). Fani głosu Hosoyi powinni być usatysfakcjonowani jego tegorocznymi występami :) Co ciekawe, po przeglądzie galerii widać, że twórcy kolejnych serii lubią obsadzać go w rolach bohaterów ciemnowłosych, zwłaszcza tych noszących okulary ;)

———————————————————

Miejsce 5. Ai Kayano

ai_kayano

Szalenie lubię głos Ai Kayano. Często grywa co prawda do bólu urocze i słodkie dziewuszki, ale świetnie radzi sobie również z rolami poważniejszymi, wymagającymi od niej więcej dojrzałości. W tym roku szczególnie przypadła mi do gustu jako Kana z Chihayafuru 2 i Chisaki z Nagi no Asukara. Wśród liczących się ról znalazły się również te z OreShura (Ai Fuuyumi), Golden Time (Linda), Servant x Service (Lucy Yamagami), Sakurasao no Pet na Kanojo (Shiina Mashiro), Girls und Panzer (Saori Takebe), czy podwójna rola w Kakumeiki Valvrave (Aina Sakurai i Pino).

———————————————————

Miejsce 4. Hiroshi Kamiya

hiroshi_kamiya

Obiektywnie rzecz biorąc Kamiyan nie powinien się znaleźć tak wysoko na tej liście ;) W porównaniu z innymi aktorami, nie miał w roku 2013 aż tak wielu ról, co więcej nie wszystkie były udane (z boleścią dodaję do poniższej galerii wizerunek Juliego z Brothers Conflict…), ale te które mu się udały, udały mu się, jak nikomu innemu ;) Gdybym miała wybrać jedno nazwisko z branży, które cenię najbardziej, byłby to chyba właśnie Kamiya. Jest to aktor absolutnie wszechstronny. Może zagrać wszystko – od skrajnie irytującej wiewiórki do najpotężniejszego żołnierza ludzkości – nie ukrywam zresztą, że tą rolą zaskarbił sobie niewyobrażalne pokłady mojej sympatii ;) Nie mogłam go wcisnąć na podium, bo to zajęli naprawdę najwięksi pracoholicy tego roku, uważam jednak, że swoimi jedenastoma rolami, Hiroshi i tak zasługuje na pierwszą dziesiątkę – a że jest aż tak wysoko… Cóż, nigdy nie obiecywałam obiektywizmu ;)

———————————————————

Miejsce 3. Ryota Ohsaka

ryota_ohsaka

Całkiem niepostrzeżenie wślizgnął się w tym roku na podium Ryota Ohsaka – aktor wciąż młody (zaledwie 28-letni), jednak jak na seiyuu dopiero rozkręcającego swoją karierę, dość już dojrzały. W tym roku Ohsaka wszedł na najwyższe obroty. Praktycznie w każdym sezonie miał co najmniej jedną główną rolę wśród premierowych anime. Przyznam, że nie za bardzo potrafię jeszcze zidentyfikować jego głos, mam jednak wrażenie, że zmieni się to bardzo szybko – zwłaszcza, jeśli nadal będzie się pojawiał z taką częstotliwością. Dla tych, którzy podobnie jak ja, do niedawna nie bardzo kojarzyli jeszcze jego nazwisko, oto lista głównych ról, które w roku 2013 zagarnął Ryota: Charlie Staz z Blood Lad, Eijun Sawamura z Daiya no Ace, Sugane Tachibana z Gatchaman Crowds, Maou Sadao z Hataraku Maou-sama, Haruto Tokishima z obu części Kakumeiki Valvrave, Kaname Isaki z Nagi no Asukara, Eita Kidou z OreShura, Jun Sakurada z nowego Rozen Maiden. Oprócz tego zaliczył występy epizodyczne w seriach takich, jak High School DxD New, Log Horizon, Magi, Shingeki no Kyojin czy Shinsekai Yori. Nie da się ukryć, że Ohsaka pnie się na szczyt w niebywałym tempie.

———————————————————

Miejsce 2. Kana Hanazawa

kana_hanazawa

Kana Hanazawa króluje nam miłościwie w świecie seiyuu już od kilku lat. To bezsprzecznie niezwykle utalentowana osóbka, która dysponuje dźwięcznym, pełnym uroku i pewnej tajemniczości głosem. Do tego bardzo inteligentnie kieruje swoją karierą. W każdym sezonie zgarnia przynajmniej jedną-dwie duże role, a oprócz tego kilka epizodów. Z tego, co udało mi się naliczyć, pojawiła się w tym roku w siedemnastu tytułach. Tworzyła najróżniejsze kreacje – od słodkich, dziecinnych dziewczynek pokroju Manaki z Nagi no Asukara, przez dojrzalsze, spokojne bohaterki typu Yukari Yukino z Kotonoha no Niwa, aż do szalenie niejednoznacznych i fascynujących postaci takich jak Maria Akizuki z Shinsekai Yori czy Aika Fuwa z Zetsuen no Tempest (te dwie role uważam zresztą za jej najlepsze w mijającym roku). Poza tym zaliczyła mnóstwo mniejszych, ale niezmiennie udanych występów. Graficzny przegląd jej ról robi wrażenie.

———————————————————

Miejsce 1. Yuki Kaji

yuki_kaji

Możecie mówić co chcecie, ale ten rok bezsprzecznie należał do Yukiego. Wiem, że wiele osób dostaje wysypki, słysząc jego szalenie charakterystyczny głos, ale ja będę go broniła. W swym dziwactwie jest absolutnie niepowtarzalny. Coś w tym zresztą musi być, skoro z taką determinacją obsadza się go w tylu rolach. Jego ogólny wynik za rok 2013 jest podobny jak w przypadku Kany, ale jego wyższość polega na tym, że przypadło mu więcej głównych ról, a poza tym jego występy były niesłychanie różnorodne. Trochę niepotrzebnie, moim zdaniem, bawi się w ekranizacje otome. Jego role w Brothers Conflict czy Diabolik Lovers, przyprawiały mnie, jako fankę jego pracy, o lekkie poczucie zażenowania. Rozumiem jednak, że w Japonii jest mnóstwo fanek tego nędznego gatunku i jakby nie patrzeć, akcje Yukiego rosną z każdą tego typu rolą. To zresztą leży w typowym dla niego nurcie – nie da się ukryć, że często dostają mu się role maksymalnie irytujących shot – Wataru z BC czy Kanato z DL, to nie wszystko. W roku 2013 mieliśmy bowiem okazję słuchać jego shota-głosu również w Kakumeiki Valvrave (Q-vier) – jedna z bardziej irytujących ról, jakie udało mu się wykreować. Ale do tego też trzeba pewnego talentu ;) Kiedy nadarza się jednak okazja Kaji udowadnia, że potrafi też stworzyć postać całkiem serio, jak zrobił to z Satoru Asahiną w Shinsekai Yori czy Erenem Yeagerem w Shingeki no Kyojin. Wśród innych jego ról z tego roku znaleźli się bohaterowie tacy, jak: Nell Hydra (Blood Lad), Galileo Galilei (Galilei Donna), Youto Yokodera (Hentai Ouji to Warawanai Neko), Issei Hyoudou (High School DxD New), Felix Kingsfort (Machine-Doll wa Kizutsukanai), Alibaba Saluja (Magi), Shitei Kazoku (Maoyuu Maou Yuusha), Takahiro Ogiso (White Album 2), Akina Hiizumi (Yozakura Quartet), Megumu Hanemura (Zetsuen no Tempest), Subaru Hasegawa (Ro-Kyuu-Bu SS). Z całą pewnością stwierdzam, że nikt nie napracował się w mijającym roku tyle, co Yuki Kaji. Ze swej strony liczę na kolejny rok po brzegi wyładowany tym jedynym w swoim rodzaju głosem, który potrafi z jednej strony doprowadzać do szału, z drugiej wywoływać najbardziej intensywne emocje ;)

———————————————————

I to tyle w temacie seiyuu. Przyznam, że ten wpis był zaskakująco czaso- i energochłonny ;) Mam nadzieję, że do jutra uda mi się zregenerować siły i stworzyć listę top 10 postaci 2013 roku. Do przeczytania!

Reklamy

4 responses to “2013: top 10 seiyuu

  1. „Ze swej strony liczę na kolejny rok po brzegi wyładowany tym jedynym w swoim rodzaju głosem, który potrafi z jednej strony doprowadzać do szału, z drugiej wywoływać najbardziej intensywne emocje ;)”

    Jezus Maria, nie pisz takich strasznych rzeczy! Ten koleś oprócz (jak dla mnie) irytującego głosu ma jeszcze jedną wadę. On zawsze gra role bardzo irytujących postaci. Reżyserzy i producenci chyba go nie lubią skoro dają mu takie role.

    • Hahaha :D Szczerze, to naprawdę nie dziwią mnie Twoje słowa. Ja mam pełną świadomość tego, że głos Kajiego może działać na nerwy. Sama nie potrafię powiedzieć, dlaczego mnie akurat się podoba. Chyba przyczyna tkwi w jego niepowtarzalności. Mało jest tak charakterystycznych seiyuu – z podobnego względu cenię m.in. Nobuhiko Okamotę, choć nie mam do niego takiej słabości, jak do Yukiego ;)

      Nie sposób się nie zgodzić z tym, co piszesz o irytujących postaciach. Myślę jednak, że to też o czymś świadczy i niekoniecznie o tym, że nikt Kajiego nie lubi :D No bo np. taki Hosoya Yoshimasa czy dajmy jeszcze bardziej męski przykład typu Daisuke Ono – aktorzy z tak poważnymi, melodyjnymi głosami, choć niewątpliwie są zdolni jak licho, zwyczajnie nie byliby w stanie zagrać irytującej shotki w ekranizacji otome, czy na maksa nienawistnego mini-żołnierzyka w Kakumeiki Valvrave. Myślę, że aktorzy tacy, jak Yuki też są potrzebni, bo potrafią stworzyć kreacje bohaterów, których jako widzowie mamy z założenia nie lubić. Choć wprost słuchać nie mogłam Yukiego w jego roli w Diabolik Lovers, to naprawdę nie przychodzi mi do głowy żaden inny seiyuu, który tak przekonująco byłby w stanie odegrać tak skrajnego psychopatę, jakim był Kanato.

      Ale nie zgodzę się z tym, że Yuki gra wyłącznie antypatycznych bohaterów ;) Może nie będę wyciągała tutaj Erena, bo choć dla mnie był postacią bardzo fajnie wykreowaną, to mam świadomość, że większość widowni życzyła mu, by trafił do żołądka któregoś z tytanów na dobre ;) Ale jako Satoru z Shinsekai Yori Kaji był moim zdaniem świetny. Potrafił odegrać tego bohatera jako faktycznie trochę wkurzającego dzieciaka, ale dał radę również przejść ewolucję, niejako dojrzeć ze swoją postacią i w późniejszych odcinkach zaprezentować ją widzom jako dorosłego i naprawdę rozsądnego mężczyznę.

      W obliczu morza ataków pod adresem Yukiego powzięłam sobie misję bronienia go zawsze i wszędzie, gdzie pojawia się jego temat i przy tym pozostanę ;D Dlatego ja tam się nie obrażę, jeśli w 2014 też go będę słyszała w co drugiej serii :P

  2. Mam wrażenie, że należę do uciskanej mniejszości fanów anime, którzy w ogóle nie zwracają uwagi na „aktorów grających paszczą”. No, chyba że któryś szczególnie działa mi na nerwy abo sprawia wrażenie, że dostał rolę nie dlatego, że najbardziej się do niej nadaje, ale dlatego, że poszedł do łóżka z producentem. Z pamięci nie jestem w stanie wymienić ŻADNEGO nazwiska. Tym bardziej rośnie mój podziw, że nie tylko umiesz ocenić jakość „paszczowego” aktorstwa, ale i stworzyć hierarchię takich „paszczaków”. To jest coś, czego sam nigdy nie byłby w stanie zrobić. Tak więc, wyrazy uznania.

    * * *
    Żeby nie wyjść na typka, co to w ogóle nie ma niczego do powiedzenia na temat seiyuu, napiszę, że Ai Kayano na zdjęciu wyżej ma śliczną grzywkę, którą właśnie podbiła moje serce. ;)

    • Dziękuję za uznanie, dziękuję ;) Jak napisałam wyżej, na początku naprawdę nie spodziewałam się, że wciągnie mnie aktorstwo głosowe. Trochę się to chyba wiąże z moim zainteresowaniem językiem japońskim. Uczyłam się go nieco i tak z kolejnymi lekcjami coraz uważniej zaczynałam nie tylko czytać napisy w anime, ale też słuchać tego, co oni tam właściwie mówią. A im intensywniej słuchałam, tym bardziej zwracałam uwagę nie tylko, co, ale też i jak mówią. Aktorstwo głosowe jest też o tyle ciekawe, że stoi w Japonii na niesamowicie wysokim poziomie, co tym bardziej zastanawia w zestawieniu ze standardowym aktorstwem, które – przynajmniej w dramach – prezentuje się mocno średnio. Niesamowite jest to, jak ekspresyjni potrafią być Japończycy w sposobie mówienia, a jak kompletnie niewyraźni, przerysowani i sztuczni w mimice.

      „Paszczak” – urocze określenie dla seiyuu :P Chyba je sobie zaadaptuję :D
      A grzywka faktycznie urocza – zresztą, jak i cała reszta fizjonomii Ai ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s